Lifestyle,  Planner,  Work,  Zarobek

Jak zarobić 500zł przed świętami?

Święta to ten niepokojący okres, w którym obawiam się o mój portfel. Sklepy świecą kolorowymi, świątecznymi ozdobami, powoli z Internetu zaskakują mnie znikąd reklamy sztucznych choinek (no dobra, raz wbiłam w Google słowa: sztuczna choinka na pniu, teraz pokutuję), a ja stoję i próbuję na to nie reagować. Jasne – jest mi lepiej, kiedy pomyślę, że jedyny grudniowy zakup, jaki mnie czeka, to sztuczna choinka, bo wyjeżdżam na święta w góry, by się na nowo narodzić. No wiem – słabe porównanie, ale mam nadzieję, że wypoczynek z najdroższą oraz później z rodziną da mi siłę do działania na kolejny rok. 

Problemem jest gotówka, a racej jej brak, zwłaszcza jeżeli nie zaplanowało się żadnej odłożonej kwoty na czas świąteczny, który trwa od listopda do grudnia. Może być krucho. Na początku w końcu człowiek sobie myśli: przecież wszystko mam w piwnicy. Ale potem okazuje się, że jeszcze nigdy nie miał grającego mikołaja i koniecznie musi go mieć. 

No dobra – to takie zachcianki, a co jeżeli brakuje pieniędzy na prezenty dla naszej najbliższej rodziny? Co jeżeli gotówka jest potrzebna na już, a ty nie masz możliwości podwyżki, bonów i dodatków, które podreperują domowy budżet? A może jesteś studentem, który zorientował się, że święta sa już za miesiąc. To normalne, że poszukujemy dodatkowych możliwości, które są na wyciągnięcie ręki. W co można zainwestować swój czas w tym przedświątecznym szale bombek, świecidełek i choinek? 

1. Dorabiaj na freelansie

Czyli witaj w moich skromnych prograch. W czasie świątecznym dorabiam nie tylko jako copywriter, ale staram się pomagać ludziom przy portfoliach, grafikach czy przy tworzeniu CV. Udoskonaliłam przez rok swoje graficzne umiejętności i jestem w stanie poradzić sobie nawet ze składem ulotek czy magazynów. Polecam więc, zwłaszcza osobom utalentowanym graficznie, dorabianie w postaci tworzenia logo, szablonów stron www, transkrypcji video. Polecam również zaglądanie na strony biznesowe, z naciskiem na biznesy kobiecie – aktualnie wiele pań poszukuje pomocy w postaci sezonowej asystentki, która na przykład zaplanuje im kolejny miesiąc, zaopiekuje się grupą lub FP firmy. 

2. Sprzedaj rzeczy, które ci przeszkadzają

W ciągu kilku godzin zarobiłam 200zł na sprzedaży kolekcjonerskich rzeczy dla lalek. Być może w szafie lub na regale masz rzeczy, z których już nie korzystasz. To bardzo prawdopodobne, biorąc pod uwagę, że niewielka część Polaków wyznaje minimalizm. Ja lubię przepych i się tego nie wstydzę, ale sprzedaż bibelotów w dobrym stanie może dać mi dodatkową gotówkę na święta. Jak sprzedawać? Korzystaj z grup na FB, OLX, a także, w przypadku ubrań, z Vinteda – dzięki temu szybciej sprzedasz zalegające przedmioty.

3. Przejrzyj świąteczne oferty pracy sezonowej

Chociaż nie wiem, czy uda mi się gdzieś wepchnąć, wysłałam kilka zgłoszeń o pracę sezonową. Chodzi tutaj o różne ciekawe fuchy (ciekawe, jeżeli ktoś lubi święta), na przykład sprzedaż bombek, ozdób bożonarodzeniowych, choinek (polecam bardziej mężczyznom, ze względu na kilka czynników, takich jak zimno czy konieczność pakowania ich choinek). Osobiście wiem, że w wielu sklepach poszukuje się hostessy, osoby odpowiedzialnej za świąteczne stoisko (Empik np), a także kilka innych prac, jak pakowanie prezentów czy wykładanie towaru. To dobra opcja dla studetów, zwłaszcza że często taka praca ma elastyczny grafik. 

4. Ręczne, świąteczne ozdoby – dla biznesu

To mój ulubiony punkt, którego nie do końca znalazłam na innych blogach. Wiadomo, że na ozdobach świątecznych można sporo zarobić, ale czasami trudno znaleźć klientów – dlatego na grupach typu: Szczęśliwe w biznesie, freelancerki, właścicielki mikrofirm, małych firm (do 40-50 klientów/pracowników), poszukują kogoś, kto zorganizuje im prezenty, podarunki dla ludzi, z którymi pracują. I tu można poszaleć. Ja w ciągu tygodnia naliczyłam 20, 30 ogłoszeń. Jeżeli masz talent plastyczny i lubisz ludziom robić prezenty, takie dorobienie do domowego budżetu jest super opcją. 

5. Pomóż ludziom robić święta

I ostatni punkt, ale niemniej ważny – pomóż ludziom robić święta. Przygotuj ciasta, ciasteczka, pierogi. Możesz nawet wykazać się pięknym gestem i za niewielkie pieniądze pomóc przy świątecznych porządkach czy zakupach. Wbrew pozorom takie zakupy dla starszych ludzi to straszna sprawa – tłok i czekanie w kolejce nie wpływa dobrze na ich samopoczucie i zdrowie. Chociaż ta opcja wydaje się, hm, filmowa, naciągana, to przecież warto wesprzeć kogoś w Boże Narodzenie.

Czasami w końcu nie chodzi o pieniądze, a o czyjąś radość. Dlatego ja zdecydowałam się w tym roku zrobić paczkę dla jednej rodziny ze strony http://listydomikolaja.org/listy. Mam już przygotowaną część niespodzianki, ale na szczęście do Bożego Narodzenia jeszcze dużo czasu i mogę pomyśleć, jak małej, siedmiomiesięcznej Zuzi sprawić wielką przyjemność. Zachęcam was do tej akcji, bo warto. 🙂